Przejdź do głównej treści Przejdź do wyszukiwarki Ośrodek Sportu i Rekreacji "Tomasovia"

Pogrom we Włodawie. Włodawianka - Tomasovia 0:7

Utworzono dnia 12.06.2021

W sobotnie południe ostatnie wyjazdowe spotkanie ligowe rozegrali piłkarze Tomasovii. Podopieczni trenera Pawła Babiarza zmierzyli się we Włodawie z miejscową Włodawianką. Podopieczni trenera Mirosława Kosowskie po 10 rozegranych spotkaniach w grupie mistrzowskiej zajmują miejsce 10 z dorobkiem 41 punktów, a nasz zespół jak wiadomo, zakończy rozgrywki na pierwszym miejscu. Mimo że faworytem meczu byli tomaszowianie, mecz zapowiadał się ciekawie, ponieważ to właśnie we Włodawie zespół Tomasovii poniósł ostatnią ligową porażkę 0:1 i miało to miejsce w roku 2019. Miejscowi kibice zapewne liczyli, że ich piłkarzom uda się ponownie sprawić niespodziankę i udanie pożegnać ze swoimi fanami, natomiast fani "niebiesko-białych" liczyli. że po pucharowej porażce z Chełmianką Chelm podopieczni trenera Babiarza pokażą sportową złość, co przełoży się na zwycięsto, które przybliży ich do celu, jakim jest zdobycie 100 punktów w rozgrywkach. 

 

Samo spotkanie nie przyniosło jednak spodziewanych emocji, ponieważ było praktycznie jednostronne, a zwycięstwo i tak wysokie naszego zespołu, mogło być zdecydowanie jeszcze okazalsze. Nieszczęście gospodarzy rozpoczęło się już w 14 min, kiedy to po dwójkowej akcji Damiana Szuty i Patryka Słotwińskiego ten drugi będąc w polu karnym, oddał strzał po tzw. długim słupku i było 1:0. W 22 min Patryk Dorosz wypatrzył na prawym skrzydle kapitana "niebiesko-białych" Damiana Szutę ten zbiegł z piłką bliżej pola karnego, a następnie zagrał futbolówkę na dalszy słupek, gdzie całą sytuację kierując piłkę do pustej bramki, sfinalizował Adrian Żurawski.  Nie był to jednak koniec goli podczas pierwszej części meczu ze strony tomaszowian, ponieważ o swoich snajperskich umiejętnościach przypomniał wszystkim Patryk Dorosz, zdobywając dwie bramki. Pierwsze trafienie miało miejsce w 31 min, gdy po uderzeniu Jakuba Szuty bramkarz Włodawianki odbił piłkę wprost pod nogi naszego napastnika, natomiast pięć minut później miała miejsce kolejna znakomita akcja Damiana Szuty, lecz tym razem na lewym skrzydle, który z dziecinną łatwością poradził sobie z obrońcami gospodarzy i będąc w polu karnym, wyłożył piłkę wspomnianemu Patrykowi Doroszowi, a ten nie pomylił się. 

 

W przerwie meczu trener Włodawianki Mirosław Kosowski, który sam się pojawił na murawie w końcówce meczu, dokonał zmiany w bramce, ale na niewiele to się zdało, ponieważ nadal gole zdobywali piłkarze Tomasovii. Jednak na kolejne trafienie trzeba było poczekać dosyć długo, bo do 72 min. Wtedy to po wyrzucie piłki z autu przez Karola Karólaka futbolówka dotarła w polu karnym do wychowanka Włodawianki Piotra Chodziutko, który podbił sobie piłkę i oddał silny strzał na bramkę, gdzie nie najlepiej interweniował bramkarz włodawian i było 5:0. Swoją bardzo dobrą postawę w meczu przypieczętował również kapitan zespołu Damiana Szuta, który po zagraniu swojego brata Jakuba znalazł się w znakomitej okazji do zdobycia bramki i niczym rasowy napastnik z zimną krwią posłał futbolówkę do siatki Włodawianki. Festiwal bramkowy zakończył w 89 min Rafał Kycko, który precyzyjnym uderzeniem tuż przy słupku sprzed szesnastki, zmusił do ponownej kapitulacji bramkarza gospodarzy. Tym samym  Tomasovia odniosła kolejne efektowne zwycięstwo, choć tak jak wspomnieliśmy wcześniej mogło być one zdecydowanie wyższe, ponieważ swoje okazje mieli m.in. Arkadiusz Smoła dwie, gdzie raz miejscowych uratował słupek, czy Michał Skiba, lecz w tych sytuacjach zabrakło nieco szczęścia. Po końcowym gwizdku arbitra piłkarze i trener Tomasovii podeszli do ogrodzenia boiska, gdzie podziękowali swoim kibicom, których nie zabrakło we Włodawie  za udany sezon. Warto podkreślić, że podopieczni trenera Pawła Babiarza dokonali w tym sezonie niesamowitego wyczynu, wygrywając wszystkie mecze wyjazdowe. 

 

Już w najbliższą sobotę 19 czerwca zespół Tomasovii rozegra ostatni mecz w ramach sezonu 2020/21, gdzie na własnym boisku o godz. 17:00 zmierzy się z Lutnią Piszczac. Już dziś zapraszamy wszystkich na ten mecz. 

 

Włodawianka Wlodawa - Tomasovia 0:7 (0:4)

bramki: Słotwiński 14', A. Żurawski 22', Dorosz 31', 36', Chodziutko 72', D.Szuta 77', Kycko 89'

 

TomasoviaKrawczyk - Pleskacz (46' Wawrzusiszyn), Chodziutko, Zozulia, Karólak - Skiba, Słotwiński (62' Smoła), Dorosz (62' Kycko), A.Żurawski (72' Czereczun), D.Szuta - J.Szuta (80' Lasota)

 

Sędzia: Jakub Bancerz (KS Lublin)

 

Widzów: 70

 

Zegar

Kalendarium

Rok wcześniej Miesiąc wcześniej
Lipiec 2021
Miesiąc później Rok później
Pon Wt Śr Czw Pt Sb Nie
28 29 30 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31 1

Imieniny

Licznik odwiedzin:

W tym tygodniu: 292

W poprzednim tygodniu: 935

W tym miesiącu: 4486

W poprzednim miesiącu: 3054

Wszystkich: 96832